05.11.2015

Ukrstalkonstrukcja odnośnie dostaw na eksport przede wszystkim kieruje się w stronę rynku polskiego

Ukrstalkonstrukcja (Kijów), jak i większość krajowych producentów konstrukcji metalowych skierowanych na eksport produkcji do Europy, orientuje się przede wszystkim na rynek Polski, zakomunikował dyrektor generalny kompanii

Według jego słów uwarunkowane jest to przez lokalną bliskość Polski do Ukrainy, dużymi objętościami i dobrą dynamiką polskiego budowlanego rynku metalowego, jak również podobieństwem zasad rozwoju rynku budowlanego, z wyjątkiem tego, że Polska w tej kwestii około o 15–20 lat wyprzedza Ukrainę.

„Polscy producenci konstrukcji metalowych 20 lat temu przeszli tą samą drogę, po której dzisiaj próbują pójść ukraińskie kompanie. Na początku lat 90-ych dla Polski zamknął się kolosalny rynek zbytu konstrukcji metalowych – Związek Radziecki. Polska musiała przeorientować się na rynki innych krajów. Ponieważ geograficznie Niemcy były najbliższym Polsce dużym rynkiem, polscy producenci opanowali go, następnie przedłużyli eksport na rynki Skandynawii i innych krajów zachodnioeuropejskich. W sumie dzisiaj z 1,3 mln ton wszystkich produkowanych w Polsce budowlanych konstrukcji metalowych koło 50% wysyłane jest na eksport, a u największych przedsiębiorstw wskaźnik ten osiąga 80%” – powiedział W. Nosow w wywiadzie UCBS na stronie internetowym centrum.

Przy tym zaznaczył, że jako potencjalnych konsumentów produkcji Ukrstalkonstrukcja rozpatruje rynki Niemiec i krajów Skandynawskich, gdzie z powodu okoliczności historycznych znaczenie metalu w budownictwie jest dużo wyższe, czym w krajach Europy Południowej.

Dyrektor generalny zaznaczył, że Niemcy to największy rynek konsumpcji konstrukcji metalowych w Europie, ale najbardziej złożony z punktu widzenia wejścia na niego, ponieważ niemieccy zleceniodawcy nie tylko żądają najwyższej jakości produkcji i warunków pracy, lecz również bardzo długo i ostrożnie wybierają dostawcę. Jednocześnie, po zrobionym wyborze, z zasady z nimi nawiązywane są długoterminowe stosunki partnerskie. W większości przypadków europejskich, a zwłaszcza niemieckich zleceniodawców nie ciekawią jednorazowe transakcje, ponieważ audyt techniczny, sprawdzenia, certyfikacja i tak dalej są dosyć wysokie i nie opłacają się w ramach jednego projektu.

Duży ze względu na objętość hiszpański rynek budowlany dzisiaj doświadcza różnych problemów, a w takich krajach jak Włochy i Francja dużą część budownictwa zajmuje żelbeton, dlatego kwestia wejścia na rynki tych krajów dla firm ukraińskich nie jest priorytetowa.